Ostatnie tygodnie nauki to czas, gdy nawet w najskromniejszej bibliotekarskiej myszce zaczynają się budzić instynkty drapieżcy. Ściganie dłużników to chyba jeden z najbardziej uciążliwych i niewdzięcznych obowiązków nie tylko w bibliotece. Jak uniknąć stresujących sytuacji, w których sympatyczny bibliotekarz musi zmieniać się w bezwzględnego egzekutora? Jak nie narażać się na uwagi o bałaganie, sklerozie i czepialstwie?
Przede wszystkim profilaktyka
Najrozsądniejszym wyjściem wydaje się skrupulatne pilnowanie terminów zwrotów przez cały rok. Teoretycznie. W praktyce sprawa może wyglądać różnie. Nauczyciele często z dużym...





