Pusta scena, gra muzyka, powoli wchodzi Chronos, ma na sobie długi płaszcz z kapturem, popycha duże koło z napisem „1863”. Zatrzymuje się na środku, stoi przez chwilę, a następnie powoli schodzi.
Scena I
Pan I i Pani I wbiegają, śmiejąc się.
Pan I:
Jutro, zgodnie z obietnicą, kulig i zabawa do białego rana. Nie wywinie się pani, pierwszy taniec jest dla mnie. Styczeń rozpoczyna nowy rok pełen zabaw i radości.
Pani I:
Pan tylko o zabawach i przyjemnościach.
Pan I:
Trzeba brać z życia to, co najlepsze. Jesteśmy młodzi, powinniśmy się bawić.
Pani I:
W takim razie pierwszy taniec dla pana. Proszę się przygotować. (Wybiega).
Pan...





