Kiedy studiowałam archiwistykę i zarządzanie dokumentacją, z rozczuleniem wczytywałam się w przepisy regulujące urządzanie archiwum. Nie chodziło o przytulne meble i nieśmiertelne paprotki, lecz o zapewnienie bezpieczeństwa zasobu. Gdy podczas egzaminu wyznałam, gdzie pracuję, egzaminator zainteresował się, czy biblioteki szkolne też podlegają konkretnym normom. Ha, to dobre pytanie…
NORM, NIE MA NORM
W pewnych dziedzinach naszej pracy brakuje norm, w innych o nie zadbano, ale i tak mało kto na nie zważa. Nie wiadomo, co gorsze.
Liczba uczniów, liczebność księgozbioru, rozmiar biblioteki, zmianowość – to powinno...





