Wiosną uczestniczyłam w warsztatach „Zniekształcenia poznawcze i rola krytycznego myślenia w ich restrukturyzacji” zorganizowanych przez Pedagogiczną Bibliotekę Wojewódzką w Krakowie. Prowadzący poprosił nas o przykłady stereotypów, a jedna z pań powiedziała coś w stylu: „Stereotypem jest to, że rodzice uczniów są coraz gorsi. Pracuję w szkole od dwudziestu lat i mogę powiedzieć, że rodzice od zawsze potrafili sprawiać problemy”. Przyznaję, że dało mi to do myślenia.
Dawniej i dziś?
Uczciwie zastanowiłam się nad tym stereotypem, bo też go powtarzam, i pamięć zaczęła mi podsuwać liczne sytuacje, w których rodzice...




