Konkurs składał się z dwóch etapów. Uczniowie mogli brać udział w jednym, wybranym etapie, ale zachęcałam do obydwu. Etap pierwszy polegał na dopasowaniu polskiego idiomu do jego znaczenia, a w etapie drugim należało połączyć w pary znane już idiomy polskie z obcojęzycznymi (wybrałam angielskie i niemieckie, ale języki można dopasować do tych, które są nauczane w szkole). Obce idiomy zostały przetłumaczone dosłownie. Odpowiedzi zawsze było więcej niż idiomów, żeby uczniowie nie rozwiązywali konkursu na chybił trafił.
Etap I
Dopasuj znaczenie do idiomu:
- bułka z masłem
- grać komuś na nerwach
- mieć muchy w nosie
- mieć...





