Promocja! Dostęp do końca 2026 roku za 120 zł!

Jak nie czytam, jak czytam 2026

Pobierz
Format .pdf, 813,61 KB

Mija 10 lat od pierwszej edycji naszej akcji czytelniczej, organizowanej wspólnym wysiłkiem środowiska bibliotek: „Jak nie czytam, jak czytam”. W związku z tym zapraszamy do udziału w kolejnej, już szóstej edycji, która odbędzie się 12 czerwca o 10:00.

Serdecznie zapraszamy zarówno dotychczasowych organizatorów, jak i biblioteki, które nie miały dotąd okazji wziąć udziału. Nie ma się czego obawiać. Zasady są bardzo proste, regulamin krótki, a w akcję wpisana jest duża dowolność pozwalająca dostosować jej przebieg do indywidualnej specyfiki. „Jak nie czytam, jak czytam” z powodzeniem realizowały tysiące bibliotek i brało w niej udział setki tysięcy uczniów.

BY MIŁO POCZYTAĆ

Celem akcji, któremu podporządkowaliśmy jej koncepcję, jest budowanie pozytywnych skojarzeń związanych z czytaniem książek. Z całego doświadczenia, które jako redakcja zgromadziliśmy przez dziesięciolecia opisywania i wymyślania różnych form promocji czytania, jednoznacznie wynika, że najważniejszym w tym kontekście zadaniem bibliotek szkolnych jest danie uczniom możliwości (wraz z delikatną zachętą) do skorzystania z licznych profitów, jakie przynoszą książki.

SENS WIĘKSZY NIŻ KIEDYKOLWIEK

Wszyscy znamy zalety płynące z czytania. Z biegiem lat pomimo pesymistycznych prognoz wartość czytania książek jako jednej z najsensowniejszych form spędzania wolnego czasu jeszcze bardziej przybiera na znaczeniu, a analogowa forma książek czyni je odpowiedzią na wiele problemów generowanych przez bardziej nowoczesne formy rozrywki. Wystarczy wspomnieć, że czytanie pomaga się wyciszyć i zrelaksować; pozwala ćwiczyć umiejętność długotrwałego utrzymywania koncentracji, z którą problemy ma coraz więcej osób wystawionych na działanie krótkich treści, filmów i algorytmów zapewniających stały dopływ nowych bodźców oraz szybkiej gratyfikacji. Obecnie możemy się jedynie domyślać, jakie będą długotrwałe konsekwencje wynikające z pracy, nauki i generalnie życia z udziałem sztucznej inteligencji, ale książki wydają się podstawowymi narzędziami do ograniczania jej negatywnych efektów ubocznych.

10 lat temu żyliśmy w innym świecie. Wystarczy zauważyć, że dopiero powstawał TikTok, który urósł do roli głównego medium współczesnej młodzieży. Ówcześni uczestnicy „Jak nie czytam, jak czytam” są już dorosłymi (miejmy nadzieję, że w znacznej części czytającymi) ludźmi, a ich następcy muszą się mierzyć z zupełnie innymi wyzwaniami. Pokazanie im, że czytanie to prosta i przyjemna czynność, wydaje się jeszcze ważniejsze niż dekadę temu.

CELE POBOCZNE

Poza ideą promocji czytania jako przyjemnej i mądrej formy spędzania czasu akcja „Jak nie czytam, jak czytam” została zorganizowana również w odpowiedzi na potrzebę poprawy wizerunku bibliotek oraz czytania przez młodzież. W 2013 r. wraz z dużą częścią środowiska nauczycieli bibliotekarzy przeprowadziliśmy protest „STOP likwidacji bibliotek”, który skutecznie sprzeciwił się projektowi ustawy umożliwiającej likwidowanie bibliotek szkolnych. Na fali entuzjazmu w 2015 r. wspólnie udało nam się zorganizować badanie czytelnicze na niespotykaną chyba na całym świecie skalę w postaci akcji „Ogólnopolskie Wybory Książek”. „Jak nie czytam, jak czytam” zostało wymyślone, by pokazać samorządom, organom prowadzącym i lokalnym społecznościom, jaki potencjał daje prowadzenie aktywnej, sprawnej biblioteki przy jednoczesnym odwróceniu zakorzenionego wśród ludzi, lecz sprzecznego z danymi przekonania, że „po co te biblioteki, skoro młodzież i tak nie czyta”.

Choć wiele jest do zrobienia, sytuacja bibliotek szkolnych wydaje się lepsza niż 10 lat temu. Tym bardziej warto pokazywać, jak sprawne jest nasze środowisko. Szczególnie istotny wydaje nam się wymiar lokalny. Obraz bibliotek wśród uczniów i ich rodziców podyktowany jest wizerunkiem ich biblioteki szkolnej. Im silniejsze przekonanie, że jest ona aktywna, tym lepsza opinia o roli bibliotek w skali kraju.

AKCJA BEZ ŻADNYCH WPŁYWÓW

Akcja „Jak nie czytam, jak czytam”, podobnie jak wszystkie akcje, które organizujemy, jest całkowicie apolityczna i wolna od jakichkolwiek wpływów z góry. Organizujemy ją sami jako mała redakcja wspólnie ze wszystkimi chętnymi bibliotekami oraz innymi podmiotami. Akcja nie jest dofinansowywana przez żadne zewnętrzne podmioty i granty. Nie promujemy poszczególnych wydawców, nie zachęcamy do zakupu żadnych konkretnych książek. Dzięki temu jesteśmy całkowicie niezależni.

STARZY NIE CZYTAJĄ? W MŁODYCH NADZIEJA!

Nazwa akcji opiera się na przewrotnej obserwacji wynikającej z badań czytelnictwa. Są one prowadzone w grupie powyżej 15. roku życia i wskazują, że prawie 60% osób nie przeczytało w ciągu roku żadnej książki. Młodzi ludzie czytają znacznie więcej niż dorośli, a jednocześnie są przez nich pouczani na temat zalet czytania i tego, jak to „za ich czasów…”. Odwracamy więc role: to uczniowie mogą pokazać dorosłym, jak się czyta.

DOSTOSUJ PRZEBIEG DO MOŻLIWOŚCI

Podstawowy (i najważniejszy) wymiar akcji to zebranie się w wybranym miejscu w określonym terminie i wspólne czytanie – na głos lub po cichu. Inne formy nie są obowiązkowe, więc jeżeli w twojej szkole się to sprawdza, nic nie stoi na przeszkodzie, by akcji nie rozbudowywać. Wiele szkół, szczególnie ponadpodstawowych, organizuje po prostu czas wolny, najlepiej na powietrzu, miło spędzony na relaksie z książką, przy czym akcentuje to udziałem w ogólnopolskiej akcji, by nadać tej czynności wyższą rangę.

Wiemy, że niektórych organizatorów, szczególnie gdy uczestniczą w akcji po raz pierwszy, mnogość możliwości może przytłoczyć. Zdajemy sobie sprawę z tego, jak zróżnicowane są możliwości poszczególnych bibliotek i szkół. Zależą od warunków, relacji międzyludzkich, aktywności uczniów, przychylności dyrekcji, integracji społeczności szkolnej i wielu innych czynników. W licznych sprawozdaniach spotykaliśmy się z głosami wyrażającymi obawy lub wręcz odwlekanie udziału przez kolejne edycje ze względu na brak pewności co do umiejętności organizacyjnych.

Dlatego przypominamy, że przebieg i poziom zaawansowania akcji można dowolnie dostosować do szkolnych okoliczności, swoich możliwości, chęci i dostępnego czasu. Zdarzają się organizatorzy realizujący przedsięwzięcia dla całej miejscowości, z rozmachem na poziomie profesjonalnych imprez, ale większość wydarzeń w każdej edycji miała kameralny charakter. Przy tak masowej akcji zasady muszą być otwarte, ponieważ każdy najlepiej wie, co sprawdzi się w jego szkole.

Jeżeli nie czujesz się na siłach, by koordynować większe obchody, zrób je w małej skali, nawet w węższym gronie, by czuć się z tym dobrze i bezpiecznie.

TYSIĄCE WNIOSKÓW

Po zsumowaniu wyników dotychczasowych edycji akcji okazuje się, że wzięło w nich udział prawie 2 miliony uczniów z ponad 9 tysięcy bibliotek i innych instytucji. Tysiące przeczytanych sprawozdań i komentarzy daje nam spory zasób wiedzy pozwalający na sformułowanie wniosków dla przyszłych organizatorów. Trzeba jednak pamiętać, że żadna porada nie jest uniwersalna dla wszystkich. To, co sprawdza się w jednej bibliotece, w drugiej może nie zadziałać. Każda biblioteka dysponuje innymi warunkami, ma inne relacje z uczniami, dyrekcją czy gronem pedagogicznym, a także każdy nauczyciel bibliotekarz może wnieść inne cechy, które również wpłyną na sposób przeprowadzenia akcji. Są to rady, które należy przeanalizować pod kątem swoich możliwości.

TU RZĄDZĄ UCZNIOWIE

Doświadczenie mówi, że na sukces „Jak nie czytam, jak czytam” w znacznym stopniu przekładał się udział uczniów w przygotowaniu akcji. Dyrekcja, nauczyciele i goście powinni zejść na drugi plan. Tego dnia rządzą uczniowie, a przynajmniej wystarczy im dać takie poczucie, bo należy ich w tym organizacyjnie poprowadzić. Mogą być zaangażowani na wiele sposobów, takich jak:

  1. powołanie komitetu organizacyjnego;
  2. konsultacja scenariusza akcji z grupą osób aktywnie uczestniczących w życiu biblioteki lub szerzej (ankieta, burza mózgów);
  3. powierzenie promocji lub kontaktu z lokalnymi mediami (czy jakaś lokalna redakcja lub fanpage odmówi pomocy w promowaniu czytania grupie zaangażowanej młodzieży?);
  4. wyznaczenie odpowiednich osób do pomocy – uczniowie najlepiej wiedzą, kto z ich grona zrobi najlepszą relację wideo lub zdjęcia.

ZNAJDŹ SOJUSZNIKÓW

Można wszystko zrobić samemu, ale przy organizacji przyda się pomoc. Poza uczniami warto zyskać przychylność dyrekcji i (przynajmniej kilku) nauczycieli. Największy wpływ na uczniów mają wychowawcy klas, szczególnie tych najmłodszych. Dysponują szybkim kontaktem z rodzicami i możliwością angażowania dzieci.

Jeżeli grono pedagogiczne nie jest entuzjastyczne z założenia, można ich przekonać tym, że „coś z tego będą mieli”. Dla dyrekcji wartościowe mogą się okazać relacje w lokalnych mediach, aprobata rodziców uczniów lub organu prowadzącego. Naturalnymi sojusznikami lub współorganizatorami będą też poloniści i nauczyciele świetlicy.

W komentarzach bardzo różnie oceniano zaangażowanie rodziców. Czasem podkreślano ich pomoc (w czytaniu, zapewnianiu przekąsek i napojów oraz dodatkowych atrakcji, np. związanych z ich zawodem), zdarzało się jednak, że nie byli chętni do udziału. Aby zwiększyć szanse, warto:

  1. skierować konkretny, bezpośredni komunikat z konkretną prośbą, pomysłem dotyczącym ich roli;
  2. przekonać rodziców, że to ważna sprawa (argumenty dla rodziców znajdziesz na stronie Czytamy.org);
  3. pozyskać zaangażowanego społecznie rodzica, który pomoże w zachęceniu do udziału innych (np. z rady rodziców, z którejś trójki klasowej) lub rodzica związanego (np. zawodowo) z obszarem książek.

Zaproś gości

W każdej edycji „Jak nie czytam, jak czytam” chętnie uczestniczyli przedstawiciele lokalnych władz. Trudno się dziwić – akcja ma pozytywne konotacje i jest całkowicie apolityczna. Nawiązany w ten sposób kontakt może być dla biblioteki cenny w przyszłości. Wizyta pomoże też w opublikowaniu relacji w lokalnych mediach. Warto wykorzystać okazję, oprowadzić przedstawiciela samorządu po bibliotece, pokazać, co robicie oraz czego wam brakuje, by osiągać jeszcze lepsze rezultaty (może to być np. wkład własny do NPRC). Pamiętajmy jednak, że wizyta np. burmistrza to dla młodzieży wątpliwa atrakcja. Dlatego niech będzie on gościem, uczestnikiem na równych zasadach, a nie osobą wygłaszającą nudne przemówienia.

W wielu miejscowościach mieszka ktoś (lokalnie lub powszechnie) znany. Warto zaprosić taką osobę po konsultacji z uczniami. W poprzednich edycjach w akcji brali udział m.in. sportowcy, aktorzy i piosenkarze. Co ciekawe, z reguły wcale nie w największych miastach. Częstymi gośćmi są także przedstawiciele służb mundurowych (policji, straży pożarnej, wojska) i przeróżni przedstawiciele ciekawych zawodów.

A GDY NIE CHCĄ CZYTAĆ?

Nie oszukujmy się. W każdej szkole trafią się uczniowie, którzy nie przyłączą się do akcji i będą woleli przeszkadzać lub ostentacyjnie wyrażać znudzenie, co przenosi się na kolejne osoby. Jak sobie z tym poradzić? Ponownie nie ma uniwersalnej recepty, ale wielu organizatorów opisywało swoje metody, które warto wypróbować w zależności od grupy wiekowej.

Przedszkola i kl. I-III

Jeżeli przekonamy dzieci, że uczestniczą w ważnym wydarzeniu, podzielimy je na grupki i będziemy czytać ciekawe książki (warto podkreślić, że lektury lub książki z naszej młodości nie zawsze, a może nawet rzadko takie są) z przekonaniem, w angażujący sposób, i samemu przeżywać ich treść, to większość z nich będzie nas słuchać. Oczywiście jeżeli nie są zmęczone i nie trwa to zbyt długo. W zależności od wieku część będzie wolała uczestniczyć w ten sposób biernie, a inni poczytać samemu.

Kluczowy jest tu wybór książek. Nie staraj się na siłę, akurat tego dnia, proponować najbardziej ambitnej lub terapeutycznej literatury. Zaproponuj coś ciekawego, angażującego, o objętości adekwatnej do okazji.

Na młodsze dzieci dobrze działają tworzenie kameralnych kręgów, pozytywna motywacja i niecodzienne okoliczności, np. kocyki, dekoracje, możliwość picia napojów. Sprawdza się również możliwość przynoszenia z domu książek, którymi uczniowie mogą się pochwalić rówieśnikom.

Starsze klasy i szkoły średnie

Jak w przypadku każdej akcji czytelniczej, problemy rosną proporcjonalnie do wieku uczestników. W związku z tym niektórzy organizatorzy informowali nas, że zapraszają tylko chętnych, lubiących czytać. Akcja ma być przyjemna również dla organizatorów i jeżeli ktoś nie ma ochoty lub nie czuje się na siłach, by zachęcać i dyscyplinować niezainteresowanych, może wybrać taką formułę.

Najlepiej, gdy uda się zebrać większość lub wszystkich uczniów. Nie zmuszajmy ich do czytania na siłę. Warto potraktować młodzież poważnie i jasno określić warunki, mówiąc np., że warto spróbować, skoro i tak uczestniczą w akcji, a jeżeli ktoś nie chce, to może się ponudzić, nie przeszkadzając i nie rozmawiając. To w zasadzie powrót do naturalnej funkcji książki jako sposobu na spędzanie wolnego czasu.

Pomagają też pozytywna motywacja, tworzenie wrażenia przynależności do nobilitującej grupy czytających lub wręcz potraktowania nieczytających nieco ironicznie – tak, by w czasie trwania akcji to czytanie, a nie unikanie go, było postrzegane przez grupę jako fajne.

Koniecznie należy zadbać o to, by nie korzystano w czasie akcji z telefonów. W przeciwnym wypadku osoby, które nie będą czytały, zniechęcą uczestników i akcja przerodzi się w wolny czas na scrollowanie TikToka. No i nie zapominajmy, że czytać powinni również nauczyciele.

NA CO UWAŻAĆ?

Bazując na doświadczeniach z poprzednich lat, przestrzegamy przed poniższymi sytuacjami.

  1. Zamęczanie uczniów przemówieniami. Nie zachęcimy młodzieży do czytania zbyt długimi pogadankami na temat wartości literatury i przymuszaniem do entuzjastycznego uczestnictwa w akcji. Motywujmy, ale nie zmuszajmy.
  2. Tworzenie fikcji, proponowanie nieciekawych lub przypadkowych książek na zasadzie „byle coś trzymać”.
  3. Zbyt długi czas na czytanie w dużym gronie. Część uczniów po pewnym czasie się znudzi, więc reszcie może być trudno utrzymać skupienie. Rozwiązaniem jest skrócenie czytania, przeplatanie go innymi aktywnościami lub podział na osoby chcące jeszcze poczytać i te, które wolą już wrócić do klas.
  4. Proponowanie książek i atrakcji niedostosowanych do grupy wiekowej. Lepiej zrobić coś na wyrost niż infantylnie. Dajmy uczniom odczuć, że gdy czytamy, jesteśmy traktowani poważnie, na równi.

Zadbaj o promocję

Promocja powinna mieć dwa wymiary:

  1. wewnętrzny, w szkole – poinformowanie o terminie, przebiegu i charakterze akcji, by jak najwięcej osób stawiło się w tym dniu i rozumiało, co i po co robimy, lub wręcz uczestniczyło w przygotowaniach;
  2. zewnętrzny, w środowisku lokalnym – pokazanie, jak biblioteka (szkoła) dba o czytelnictwo.

FORMY PROMOCJI

Promocja wewnętrzna

Przykładowe formy promocji:

  1. wizualna – rozwieś plakaty i informacje (przy wejściu do szkoły, w bibliotece itd.);
  2. informacyjna – zrozumiale poinformuj szkołę (uczniów, nauczycieli, rodziców) o terminie i przebiegu akcji;
  3. organizacyjna – zaproś do współpracy, poinformuj dane grupy (uczniów, nauczycieli, rodziców, dyrekcję), jak oraz w jakich działaniach mogą pomóc;
  4. bezpośrednia – wizyty na lekcjach, rozmowy z nauczycielami (by ci przekazali informacje klasom), rozmowy z uczniami w bibliotece;
  5. internetowa – wykorzystaj media społecznościowe i wyślij wiadomości do rodziców (przez wirtualny dziennik lub pośrednio dzięki pomocy wychowawców lub sekretariatu).

Promocja zewnętrzna

Jeśli masz taką możliwość, zaproś rodziców i gości. Skontaktuj się z lokalnymi mediami (w zależności od wielkości miejscowości gminnymi, miejskimi, dzielnicowymi itp., ale o niezbyt dużym zasięgu działania). Napisz ciekawą i zwięzłą relację tak, by zaciekawić odbiorcę i przekazać sedno. Media lokalne z reguły chętnie relacjonują takie wydarzenia. Wzór i wskazówki znajdziesz na Czytamy.org. Udostępnij relację w lokalnych grupach sąsiedzkich na Facebooku.

Wśród komentarzy z wielu organizowanych przez nas działań bibliotecznych powtarza się wspólny wniosek, by nie polegać wyłącznie ani głównie na elektronicznych formach promocji. Informacje w mediach społecznościowych docierają do wąskiego grona rodziców, a tym bardziej uczniów. Wiadomości z wirtualnego dziennika często nie są odczytywane lub przekazywane uczniom. Maile giną wśród spamu. Nic nie zastąpi bezpośredniego zaproszenia w szkole wraz z utrwaleniem tej informacji w formie elektronicznej.

FORMY REALIZACJI

Podstawowa forma uczestniczenia w akcji została opisana powyżej. Więcej konkretnych propozycji na urozmaicenie akcji, odpowiedzi na pytania i porad znajduje się na stronie Czytamy.org. Zajrzyj tam przed wyborem swojego pomysłu.

W dalszej części artykułu oraz na stronie Czytamy.org znajdziesz wiele konkretnych propozycji na urozmaicenie akcji, sprawdzonych w wielu bibliotekach w poprzednich latach.

Rodzinny piknik

Z edycji na edycję piknik stawał się najpopularniejszą formą realizacji akcji. Z tych sprawozdań bił też duży entuzjazm. Proponujemy znaleźć miłe miejsce (park, boisko, polankę), wziąć kocyki, przygotować ewentualne dekoracje, napoje lub przekąski. W wersji dla młodszych uczniów możemy zaprosić chętnych rodziców, dzięki czemu piknik przybierze formę szkolnej rodzinnej imprezy. Starszym dajmy przede wszystkim swobodę. Jeżeli ktoś nie chce czytać, to zamiast zmuszać go do udawania, warto mu szczerze przedstawić zasady zachowywania się i zakazać używania telefonu. Piknik można połączyć z atrakcjami wymienionymi poniżej.

Konkursy / rywalizacja klas

Akcja bywa okazją do ogłoszenia wielu konkursów: na plakat, okładkę książki, hasło (np. oddające to, że młodzież czyta więcej niż dorośli), przebranie, recenzję, inscenizację, kalambury, koncert poetycki (covery popularnych piosenek poetyckich lub hip-hopowych, by udowodnić, że poezja funkcjonuje także współcześnie). W zależności od rozmachu można je przeprowadzić w różnych formach: ogłosić je wcześniej dla chętnych (jeżeli mamy aktywnych uczniów), a podczas akcji ujawnić wyniki, lub w formie rywalizacji klasowej w trakcie trwania akcji (jeżeli mamy na nią więcej czasu). Wtedy każdy rodzaj konkursu może być zadaniem, które wykonuje klasa podzielona na zespoły według zainteresowań.

Współpraca międzypokoleniowa

W poprzednich edycjach pozytywnym odkryciem było zaangażowanie licealistów lub najstarszych uczniów szkół podstawowych do pomocy w organizacji akcji dla dzieci z przedszkoli lub z kl. I-III z misją zachęcenia ich do czytania. Scenariusz atrakcji mogą wymyślić uczniowie. Nikt nie przekona dzieci tak, jak starsi, w pewien sposób podziwiani licealiści. Z kolei nic nie przekona licealistów tak, jak ich własne słowa do dzieci.

Quiz

Może być formą konkursu lub rywalizacji międzyklasowej. Przykładowe tematy (lub ich połączenie):

  • „Z której książki pochodzi ten cytat?”;
  • „Którą postać literacką opisuję?” (np. na podstawie pytań z odpowiedzią „tak” lub „nie”, zadawanych przez uczestników);
  • literackie kalambury.

Gra

Dodatkowe zabawy, raczej dla mniejszej i młodszej grupy. Przykład: stajemy w kółku, osoba podaje dwie liczby: pierwsza to numer strony, druga to linijka tekstu. Wskazana przez nią osoba ma przeczytać dany fragment ze swojej książki i wskazać następną osobę. Numery mogą być także losowane wraz z tajemniczą informacją, co będzie oznaczał przeczytany fragment.

Akcja detektywistyczna

Akcja detektywistyczna została przeprowadzona w 2018 r. przez Zespół Szkół Zawodowych nr 3 w Ostrołęce. W skrócie: ktoś (np. „groźny” nauczyciel) zakradł się w nocy do biblioteki, ukradł magiczną książkę i gdzieś ją schował, by później niepostrzeżenie ją wynieść i przejąć władzę nad szkołą. Zadaniem uczniów (np. podzielonych na klasy) jest odgadnięcie tytułu i znalezienie książki na podstawie poukrywanych wskazówek. Dla ułatwienia zabawy schowanych książek może być kilka.

Publiczny marsz / wspólne czytanie

Manifestacje przekonujące, że młodzież czyta więcej niż dorośli, odbywały się w wielu miejscowościach. Uczestnikom towarzyszyły transparenty, hasła, megafony i przebrania. Zazwyczaj placówki łączyły siły, by później spotkać się na rynku, w bibliotece publicznej lub w innym miejscu na wspólne czytanie i dalsze atrakcje. Wydaje nam się, że ta forma sprawdzi się szczególnie w mniejszych miejscowościach, gdzie mijani ludzie będą się częściowo znali z uczniami, co zwróci ich uwagę. Ciekawym elementem było też odwiedzanie ważnych lokalnie miejsc: urzędu gminy, straży pożarnej itp.

Na stronie Czytamy.org znajdziesz wiele innych propozycji realizacji akcji takich, jak m.in.: przebrania, mobilna biblioteka, wspominki, wspólne czytanie na głos, wakacje, podsumowanie roku, żywy napis, kawiarenka, odgrywanie scenki, medytacja, ulubiony cytat. Koniecznie zajrzyj tam w poszukiwaniu inspiracji przed organizacją.

#JAKNIECZYTAMJAKCZYTAM

Zachęcamy do umieszczania zdjęć i relacji z akcji w mediach społecznościowych z hashtagiem #jaknieczytamjakczytam: na Instagramie, Facebooku i TikToku.

ZAŁĄCZNIKI

Plakat akcji znajdziesz w kwietniowym numerze „Biblioteki w Szkole”. Na stronie Czytamy.org znajdziesz wiele materiałów do pobrania: zaktualizowane plakaty z poprzednich edycji, logo, regulamin, wzory zaproszeń, wzór informacji dla mediów, szablony dyplomów, grafiki i prezentację.

ODPOWIEDZI NA TRUDNE PYTANIA

Poniżej przedstawiamy wybrane odpowiedzi na trudne pytania, zebrane z internetowych komentarzy, maili i sprawozdań.

Dzieci chwilę poczytają i ogłosicie rekord, wielki sukces. Naprawdę myślicie, że dokończą potem te książki?

Podczas pierwszych edycji takie wątpliwości pojawiały się często, szczególnie w internetowych komentarzach w różnych serwisach informujących o rekordzie. Niektórzy twierdzili, że formuła liczenia osób czytających w jednym momencie to kreowanie fikcji czytającej młodzieży. Podkreślamy, że liczba czytających jest tylko symbolem akcji, który motywuje młodzież, a tym bardziej młodsze dzieci, dając poczucie uczestnictwa w masowym, ogólnopolskim wydarzeniu i element zabawy. Nie łudzimy się, że każdy spośród kilkuset tysięcy uczestników zostanie aktywnym czytelnikiem. Naszą ambicją jest sprawienie, by większość z nich miło zapamiętała czas spędzony z książką, dzięki czemu część później do niej wróci, a przynajmniej by nie powiedzieli po latach, że biblioteka szkolna kojarzy im się głównie z nudnymi lekturami.

Powinniście wysłać uczestnikom chociaż dyplom z podziękowaniem za udział. Nasza szkoła nie dostała nawet maila z podziękowaniem, mimo że obiecano przesłać dyplom. Dzieciaki się angażują, a organizatorzy ignorują to, ile serca wkładają w akcję.

Każdemu organizatorowi przesyłamy mailem (na adres podany w sprawozdaniu) podziękowanie i indywidualny dyplom do druku. Można go także wygenerować na stronie akcji. Niestety nie jesteśmy w stanie rozesłać wydrukowanych dyplomów do ponad 2 tysięcy organizatorów, ponieważ kosztowałoby to kilkanaście tysięcy złotych. Nasza akcja jest bezpłatna i nikt jej nie dofinansowuje. Jako mała redakcja niszowego miesięcznika i tak ponosimy niemałe koszty jej przygotowania. Choć bardzo byśmy chcieli, nie możemy sobie pozwolić na wysyłkę tylu listów.

Chcemy podkreślić, że jesteśmy organizatorem głównym, który daje propozycje i narzędzia, ale to biblioteki i szkoły faktycznie organizują tę akcję. Dlatego zachęcamy do organizowania jej dla siebie, a nie dla nagród czy dyplomów. W przeciwnym razie nakład pracy nigdy nie zostanie przez nas wyrównany. Jednocześnie nie chcemy przekształcać akcji w realizowane z jakimś dużym partnerem działanie promocyjne nastawione na sprzedaż określonych książek lub kursów. Cenimy sobie niezależność i nie wchodzimy w takie współprace.

Moglibyście rozesłać do szkół jakieś gadżety, koszulki dla dzieciaków albo chociaż plakaty.

Chętnie, ale rozesłanie koszulek dla wszystkich uczestników to koszt rzędu kilku milionów złotych, więc niestety mu nie podołamy. Z przyczyn opisanych w odpowiedzi o dyplomach podobnie jest z innymi gadżetami. Po prostu przy takiej skali akcji nie da się rozesłać niczego wszystkim organizatorom. Natomiast w kolejnym numerze opublikujemy plakat, udostępniamy też darmowe materiały na stronie.


Czy można zorganizować akcję w innym terminie?

Tak. Z uwagi na różne wydarzenia w szkołach zdecydowaliśmy, że nie będziemy ograniczać możliwości organizacji akcji w innych (możliwie bliskich) terminach. W formularzu, który opublikujemy na stronie Czytamy.org, pojawi się możliwość zaznaczenia innej daty. Placówka weźmie udział w losowaniu nagród.

Zauważcie i doceńcie udział małych szkół, gdzie zebranie dużej liczby osób graniczy z cudem. Moja wiejska szkoła nie ma szans.

Bardzo doceniamy udział małych szkół, które stanowią większość organizatorów i często realizują bardzo udane wydarzenia. Nagroda główna jest przyznawana za najciekawszą formę realizacji, a nie liczbę uczestników. W ostatniej edycji rozgraniczyliśmy nagrodę na większe i mniejsze placówki. Zależy nam na udziale małych szkół, tym bardziej że to pod ich kątem tworzyliśmy zasady: takie, by organizacja nie wymagała dużych nakładów i znacznej liczby osób. Akcja nie jest wyścigiem, konkursem czy plebiscytem, w którym trzeba kogoś pokonać. Służy przyjemnemu czytaniu – nieważne, czy w gronie ośmiuset, czy 15 osób.

Bierzemy udział od 3 lat i mamy lepsze pomysły od większości szkół, ale nadal nie dostaliśmy żadnej nagrody. Mam nadzieję, że w tym roku wreszcie coś wygramy.

W akcji co roku brało udział ponad 2 tysiące placówek. Staramy się zapewnić jak najwięcej nagród od sponsorów. Większość z nich losujemy, właśnie żeby nie oceniać, kto miał lepszy pomysł. W poprzednich edycjach mogliśmy nagrodzić materialnie raptem 3% organizatorów, choć zasługuje na to większość, więc otwarcie przyznajemy, że szansa na wygranie nagrody nie jest duża.

5 zasad akcji

  1. Przede wszystkim chcemy sobie miło poczytać. Nikogo do niczego nie zmuszamy – ani uczniów, ani organizatorów. Regulamin nie zawiera ograniczeń.
  2. Symbolem akcji jest bicie rekordu liczby uczniów czytających w jednym momencie i zamanifestowanie, że młodzi ludzie wbrew stereotypowi czytają, ale przede wszystkim chodzi o budowanie pozytywnego wizerunku książki. Rekord ma motywować uczniów i uświadamiać wspólny potencjał organizacyjny bibliotek.
  3. W akcji najważniejsi są uczniowie i to im podporządkowujemy działania, to im akcja ma się podobać.
  4. Podstawą sukcesu akcji jest jej prostota. Każdy organizuje ją tak, jak chce i może – od spektakularnych obchodów po kameralne wspólne czytanie.
  5. Akcja jest wizytówką środowiska bibliotekarzy. Organizujemy ją wspólnie, bez zewnętrznego finansowania, politycznych patronów i celów reklamowych. Organizatorem jest każda zaangażowana placówka.

Co zrobić, zanim zorganizujesz akcję?

Wejdź na Czytamy.org.

  1. Wpisz się na mapkę uczestników na stronie Czytamy.org. Nie jest to wymóg, ale warto się zapisać, by otrzymywać np. powiadomienia mailowe o nowych materiałach.
  2. Przejrzyj materiały na stronie:
    • propozycje realizacji akcji;
    • regulamin;
    • wzory zaproszeń;
    • zalety czytania (dla rodziców);
    • wzór dyplomu dla uczestników;
    • listę nagród;
    • relacje z poprzednich lat.
  3. Polub nasz fanpage: Facebook.com/JakCzytam.

Akcja „Jak nie czytam, jak czytam” to jednocześnie czwarte działanie w ramach programu „Biblioteka – dobre miejsce dla człowieka” na rok szkolny 2025/2026, jednak można ją organizować niezależnie od programu. Informacje o programie znajdują się na stronie: Biblioteka.pl/Program. W tej edycji można korzystać zarówno z nowych propozycji, jak i tych publikowanych w poprzednich latach.

Galeria zdjęć
newsletter

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do naszego newslettera, by otrzymywać najnowsze materiały dla bibliotek.