Noc świętojańska, sobótka – święto ognia i wody. ku czci słońca i miłości. Przedarło się najwyraźniej z mgieł prehistorii, z tajemnych czasów puszczańskich, ze świata innych wiar. pojęć i wyobrażeń, aby nadal, już w epoce współczesnej, wciągać w swą na wpół zrozumiałą magię, w swą radość pod wysokim niebem czerwcowym. Starsza niż dzieje Polski, nigdy nie zatraciła młodzieńczej żywiołowości i pianki beztroskiego szaleństwa.
A bywało, że gorszono się tą nocą. że zakazywano jej z ambon, strasząc piekłem. Wydawała się pogańska, heretycka czy zgoła diabelska.
Sam Mikołaj Rej, mający na ogół tak wielkie zrozumienie zabawy i...





