Narrator:
Jestem poetą. Na początku drogi nie wierzyłem w ten cud… że kiedyś zostanę poetą, czasem w nocy przebudzony przez senne strachy i upiory ratowałem się myślą, pragnieniem „będę poetą”, przepędzę upiory, ciemność, śmierć…
Wejdę w światło poezji, muzykę poezji. Ciszę.
(T. Różewicz: Matka odchodzi, s. 9)
I
rok urodzenia
miejsce urodzenia
Radomsko 1921
tak
na tej kartce
ze szkolnego zeszytu syna
mieści się mój życiorys
zostało jeszcze trochę miejsca
zostało kilka białych plam
tylko dwa zdania wykreśliłem
ale jedno dopisałem
po pewnym czasie
dorzucę parę słów […]
(T. Różewicz: Z życiorysu)
Stefania Różewicz, matka...





