Na scenie stół nakryty materiałem, przy nim krzesła; wychodzi pierwsza postać – Woźny Trybunału.
Woźny (głośno i bardzo oficjalnie):
Rozprawa przeciwko Czesławowi M. o ustalenie tożsamości poetyckiej. Proces trwa nieprzerwanie od chwili śmierci pozwanego – czyli od roku 2004. Posiedzenie składu sędziowskiego odbędzie się po raz dwudziesty piąty przy drzwiach otwartych, bez udziału prokuratora i obrońcy. (Rozgląda się; mówi mniej oficjalnie): Cokolwiek się zdarzy, poeta i tak będzie z nami. (Powraca do oficjalnego tonu): Proszę wstać! Sąd idzie! (Schodzi).
Po chwili wchodzi trzech sędziów ubranych w czarne stroje,...





