To nie jest scenografia do filmu grozy. To jest rzeczywistość wielu polskich bibliotek.
Co robić? Przede wszystkim nie wpadać w panikę. Działać, i to działać z głową. Dla dodania animuszu możemy sobie zaparzyć przysłowiową zalewajkę za regałem, ale tylko po to, aby wraz z fusami raz na zawsze pozbyć się stereotypowego wizerunku bibliotekarza. Od tej pory będziemy się starać, aby biblioteka i kawa w bibliotece były zawsze najwyższej jakości.
Na początku trudno będzie nam się poruszać samodzielnie. Nawet doświadczeni bibliotekarze miewają zawodowe rozterki, dlatego najlepiej zwrócić się o pomoc do sił fachowych.
Po...





