Większość autorów, opisując dyskryminację bibliotek w rządowych działaniach na rzecz przeciwdziałania zapaści czytelniczej Polaków, nawiązuje do ubiegłorocznej próby przeforsowania przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji zapisów prawnych, umożliwiających zastępowanie bibliotek szkolnych przez biblioteki publiczne. Podkreśla się też brak koordynacji działań między ministerstwem kultury i ministerstwem edukacji oraz dysonans między brakiem jakiejkolwiek pomocy dla bibliotek szkolnych a milionowymi wydatkami na promocję promocji czytelnictwa.
Justyna Suchecka w „Gazecie Wyborczej” (z 24.03.2014) deklarację MKiDN...




