Scenka 1
Leonardo da Vinci:
Ciasteczko?
Przemek:
No co pan! Tu nie wolno jeść, przecież jesteśmy w muzeum. Pan nie wie takich rzeczy?
Leonardo da Vinci:
Ciągle o czymś zapominam. W moim wieku to normalne. Nie chcesz, to nie, ale ja sobie nie odmówię. Mam do nich słabość. Mój ojczym był cukiernikiem i jemu zawdzięczam zamiłowanie do słodyczy. W młodości nazywano mnie „Grubaskiem”.
Przemek:
Mnie przezywają „Pytajnik”.
Leonardo da Vinci:
Podoba ci się tutaj? Masz jakieś pytania? Chętnie na nie odpowiem.
Przemek:
No… sam nie wiem… Moja rodzina twierdzi, że pytaniami zadręczam ludzi. To moja słabość. Tak przynajmniej mówi moja...




