Pan Tadeusz i pornografia?
Moja koleżanka z pracy przygotowała kiedyś specjalne zestawienie linków do wartościowych witryn edukacyjnych. Opublikowałyśmy go na witrynie biblioteki (www.bibliofilur.republika.pl). Po kilku miesiącach z tego zestawienia korzystała absolwentka szkoły – też już nauczycielka. I otrzymałam wtedy od niej alarmującego e- maila: Gabrysiu – zobacz szybko, do czego prowadzi link: Pan Tadeusz. Zobaczyłam i włosy mi się zjeżyły... Adres, który prowadził kiedyś do informacji o filmie Andrzeja Wajdy, został zawładnięty przez jakieś obskurne, pornograficzne treści. Zaraz sprawdziłam...





