Jako nauczyciel bibliotekarz pracuję 12 lat. Z moich obserwacji wynika, że w tym czasie szkoła zmieniła się z instytucji restrykcyjnej wobec uczniów, utrzymującej ich w ryzach na dającą więcej swobody, skierowaną na to, by zaspokajać potrzeby uczniów. Uczeń stał się podmiotem, tak też jest traktowany w procesie dydaktyczno- wychowawczym. Istnieją jednak pewne wymagania, którym powinien się podporządkować.
Nie ma książek – nie ma świadectwa?
Jednym z problemów związanych z działalnością biblioteki szkolnej jest to, że czytelnicy nie oddają wszystkich książek, które mają na swoim koncie, przed końcem roku szkolnego....





