ZACZNIJMY OD PRZESTRZENI
Przestrzeń biblioteki jest „trzecim nauczycielem” naszych dzieci (po pedagogach i rówieśnikach). Zadbajmy o to, by to pierwsze wejście do biblioteki wywołało efekt „wow”.
Ja to robię tak: przyciemniam światło i włączam projektor, który rozświetla ściany i sufit kolorami. Do tego włączam cichą, relaksacyjną muzyka w tle. To zapowiedź przestrzeni wyciszenia, jaką uczniowie będą mogli odnaleźć w bibliotece, gdy będzie taka potrzeba.
No i zapach. Zmysły są nośnikami dobrych skojarzeń. Nie wszędzie w szkole ładnie pachnie – a w bibliotece tak. Punkt dla nas. Nie wszędzie w szkole jest cicho....




