Ministerstwo Edukacji Narodowej przygotowało projekt nowej koncepcji kształcenia ogólnego. Dokument określa ważniejsze zadania rozwojowe, które mają być oferowane uczniowi przyszłej polskiej szkoły. Zgodnie z koncepcją uczeń ten powinien m.in. ,,umieć korzystać z zasobów naszej cywilizacji (docierać bez zbędnych przeszkód do potrzebnych informacji)” [1]. Zdziwieniem zatem i niepokojem zarazem napełnił środowisko nauczycieli bibliotekarzy fakt, iż w koncepcji programu nie wspomniano o roli biblioteki szkolnej. Pominięto też całkowicie nazwę tej pracowni.
Skoro pojawia się nowe spojrzenie na sposób przekazywania wiedzy...





