Promocja! Dostęp do końca 2026 roku za 120 zł!

Bo każdy bibliotekarz ma wiele twarzy

O czym jest ten artykuł?

Felieton o wielu twarzach, jakie na co dzień przybiera nauczyciel bibliotekarz – od mentora po osobę od wszystkiego. Autorka dzieli się refleksjami na temat braku asertywności, deprecjacji zawodu i bycia zasypywanym zadaniami spoza swoich obowiązków. To tekst, który pozwala poczuć, że nie jesteś sam ze swoimi frustracjami.

Jak trwoga, to do bibliotekarza? Gdzie diabeł nie może, tam bibliotekarza pośle? Które z przysłów najbardziej pasuje do ambiwalentnego obrazu nauczyciela bibliotekarza?

Nie wiadomo, które z przysłów najlepiej pasuje do ambiwalentnego obrazu nauczyciela bibliotekarza. Jak trwoga, to do bibliotekarza? Gdzie diabeł nie może, tam bibliotekarza pośle? Jedno jest pewne – to bibliotekarz nieraz ma ochotę właśnie do diabła posłać, kogo trzeba…

Podobno bibliotekarze dzielą się na dwie grupy. Jedni – jeśli tylko poprosisz ich o wskazówki – pomogą ci znaleźć daną książkę w skomplikowanym kartkowym katalogu rzeczowym, w lektorium podejdą z tobą nawet do półki i nie odejdą, nim upewnią się, że w książce jest to, czego szukasz. Drudzy są wściekli, że przyszedłeś, bo wiadomo, że tylko w ich rękach dzieło jest bezpieczne. Wypożyczają ci jednak książkę, ale cały czas bacznie obserwują, czy nie zamierzasz jej zniszczyć lub schować do plecaka (jeśli można go mieć przy sobie) i zanieść do punktu ksero.

Oczywiście ten wizerunek odnosi się do pracowników dużych bibliotek...

Zaprenumeruj, by czytać dalej

Artykuły są dostępne dla czytelników z pełnym dostępem do portalu.

Zamów dostęp Za 120 zł do końca roku 2026
  • Baza ponad 6 tysięcy artykułów z 34 lat
  • Wszystkie numery z 35 lat
  • Baza kilkudziesięciu szkoleń
  • Ocena czytelników: 5,7 / 6 Ocena czytelników: 5,7 / 6
Biblioteka w Szkole
Zaloguj się jeśli masz już prenumeratę.
newsletter

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do naszego newslettera, by otrzymywać najnowsze materiały dla bibliotek.