Rozpoczyna utwór Grajmy Panu (sł. A. Osiecka, muz. Z. Konieczny).
I
Nieprędko, bo dopiero pod
dziewięćdziesiątkę, otworzyły się
drzwi we mnie i wszedłem
w klarowność poranka.
Czułem, jak oddalają się ode mnie,
jeden po drugim,
niby okręty, moje wcześniejsze żywoty
razem z ich udręką.
(Cz. Miłosz: Późna dojrzałość. W: Druga przestrzeń, s. 8)
II
Mityczne miody piłem,
Głowę w laury stroiłem,
Byle nie pamiętać.
Ale przed Tobą, Panie,
Na nic moje staranie
O imię sprawiedliwego.
(Cz. Miłosz: Metamorfozy. Ib., s. 115)
III
Wiersze Czesława Miłosza z ostatnich lat życia „będąc kontynuacją wątków inteScenariuszeresujących pisarza właściwie...





