Zapewne każdy z nas pamięta, jak na początku swojej edukacji przyglądał się starszym uczniom z wyższych klas i uważał ich za dorosłych ludzi. W tym wieku tych raptem kilka lat to przepaść, szczególnie że w przeciwnym kierunku uwaga działa odwrotnie – starsze klasy zazwyczaj ignorują maluchów, chyba że ci akurat im w czymś przeszkadzają.
W naszej propozycji chcemy połączyć autorytet, jaki starsi wzbudzają u najmłodszych, z dumą, jaką czują przyszli absolwenci z tego, że teraz to oni są tym najstarszym rocznikiem w szkole.
Nastolatek jako wzór
Wielokrotnie informowaliście nas, że pomimo starań nie udaje wam się...




