Utwór Warszawskie dzieci.
Tajne komplety na ul. Krasińskiego
Stasiek:
Andrzej! Poczekaj na mnie. Co dziś przerabiamy?
Andrzej:
Oj, Stasiek, Stasiek, że też ty nigdy nie pamiętasz. No przecież Pana Tadeusza.
Stasiek:
Ano prawda. Ale powiem ci, że teraz to aż mi się chce uczyć. A przed wojną to tak do szkoły nie chciało mi się chodzić. Nie to co teraz.
Andrzej:
No bo teraz to uczysz się na złość Niemcom. Oni chcą zrobić z nas bezmyślnych niewolników, wykonujących najprostsze prace fizyczne. A tu figa z makiem! Ale swoją drogą to ci powiem, że z tej konspiracji to czasami różne śmieszne sytuacje wynikają. Na przykład siedzimy...





