I
Aby człowiek wiedział, dokąd idzie, musi wiedzieć, skąd przychodzi. Naród bez historii błądzi, jak człowiek bez pamięci (...). Zdrowie polskiej historiografii jest, powiedzmy, w stanie średnio ciężkim. Pacjent na pewno przeżyje, ale jest mu potrzebna intensywna kuracja.
(T.2. Postscriptum, s. 807)
II
Historia Polski, rozpatrywana jako proces naukowy lub jako narodowa krucjata, nie wydaje się ani zbyt spójna, ani zbyt przekonująca. Ale gdy dostrzec w niej owo igrzysko złośliwego losu, robi się całkiem zrozumiała. Jej kwintesencji nie da się porządnie wyłożyć na tysiącu stron uczonego komentarza, ale czasem uchwyci...





