Na dobre i złe
Kamishibai, drewniana skrzynka wypełniona kilkoma papierowymi kartami z ilustracjami, podbija serca kochających czytanie. Sama wiele lat temu uległam tej miłości, i to od pierwszego wejrzenia. Wróciłam ze spotkania organizowanego przez Książnicę Pomorską i zobaczyłam mojego wtedy czteroletniego syna biegającego wokół stolika z teatrzykiem, czytającego sobie samemu prostą historię o groszku z Wydawnictwa Tibum. Stawał z tyłu – czytał, biegł do przodu zobaczyć kartę, siadał na stołku i oglądał, po czym biegł znowu zmienić kartę. I tak aż do końca historii. Zobaczyłam ten błysk w oku dziecka i wiedziałam,...





