Wstęp
Narrator:
Dawno, dawno temu… – a może wcale nie tak dawno? – żył na świecie szczęśliwy wdowiec. Pewnie zastanawiacie się, jak wdowiec może być szczęśliwy? Otóż wdowiec ten był szczęśliwy nie dlatego, że mu żona zmarła, ale dlatego, że na osłodę samotnego życia została mu córka. Prześliczna to była dziewczyna i złote serce miała. Kochała bardzo swego ojczulka i, wyobraźcie sobie, że z pewną wdową go „skumała”, w nadziei, że ojcu i sobie życie polepszy. Niestety, kobitka owa dwie paskudne córki miała i cały czas męża swego i pasierbicę do wszystkiego wykorzystywała. Pewnie już się domyślacie, że Kopciuszka mam na...





