Promocja! Dostęp do końca 2026 roku za 120 zł!

Legenda o powstaniu Wisły

Scenariusz przedstawienia o najdłuższej polskiej rzece, historii jej powstania i etymologii nazwy. Rzecz dzieje się na wycieczce krajoznawczej, w konwencji podania ludowego snutego przez przewodnika grupie uczniów. Sceny z legendy ożywają i stają się osobnymi elementami przedstawienia.

Występują:
Przewodnik, Uczniowie, Marek, Król Beskid, Królowa Borana, Lan, Białka, Czarnocha, Czantor, Wyszła, Ziemia.
Scenografia:
Dekoracja powinna przedstawiać góry – narysowane na dużym arkuszu papieru lub wykonane w inny sposób, np. z materiału lub szarego papieru. Z gór spływają dwa strumienie i łączą się na dole w rzekę. Rzeka zrobiona z bibuły lub niebieskiego materiału powinna przebiegać przez scenę.

 

Scena 1

Na scenę wchodzą przewodnik i grupa uczniów. Wszyscy z plecakami, w strojach do pieszych wędrówek.

Przewodnik: No, moi drodzy, wreszcie dotarliśmy!

Uczeń 1: Ale tu pięknie!

Uczeń 2: Więc to tutaj zaczyna się Wisła?

Przewodnik: Mniej więcej. Jesteśmy nad jednym ze strumieni, które są jej źródłem – nad Czarną Wisełką.

Uczeń 3: Jak to nad jednym ze strumieni? To jest ich więcej? Myślałem, że każda rzeka wypływa z jednego źródła.

Przewodnik: Niekoniecznie. Wisła powstaje z połączenia dwóch strumieni – Białej i Czarnej Wisełki. Obie wypływają z Baraniej Góry.

Uczeń 4: Czyli tej, na której jesteśmy?

Przewodnik: Czyli...

Zaprenumeruj, by czytać dalej

Artykuły są dostępne dla czytelników z pełnym dostępem do portalu.

Zamów dostęp Za 120 zł do końca roku 2026
  • Baza ponad 6 tysięcy artykułów z 34 lat
  • Wszystkie numery z 34 lat
  • Baza kilkudziesięciu szkoleń
  • Ocena czytelników: 5,7 / 6 Ocena czytelników: 5,7 / 6
Biblioteka w Szkole
Zaloguj się jeśli masz już prenumeratę.

...lub pobierz ten scenariusz za 9 zł

ze strony Scenariusze.edu.pl

Informacje
Dodaj artykuł do ulubionych, aby wrócić do niego w przyszłości.
newsletter

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do naszego newslettera, by otrzymywać najnowsze materiały dla bibliotek.