Na scenie Mikołajowa, z tyłu Mikołaj. Widać, że Mikołaj ćwiczy: najpierw robi przysiady, a potem macha ciężarkami.
Mikołajowa:
Mikołaju, skończ już tę gimnastykę, bo przecież za chwilę ważne zebranie Rady Prezentowej.
Mikołaj:
Moja droga, muszę zadbać o kondycję. Przecież zbliżają się te najważniejsze dla nas dni w roku.
Mikołajowa:
Jasne, masz rację. Rozumiem, rozumiem. Dbanie o formę jak najbardziej popieram, te dni najważniejsze (akcentuje ostatnie słowo), ale nie wypada się spóźniać.
Mikołaj (zasapany):
Już skończyłem. Daj mi chwilę, zaraz będę gotowy.
Mikołaj i Mikołajowa siadają na fotelach. Wbiegają elfy i siadają...





