Porsche z napędem elektrycznym, kawa bezkofeinowa i psy, które są weganami. Wszystko to istnieje i ma się dobrze (chociaż nie mam pewności co do samopoczucia psów), a jednak stanowi sprzeczność samą w sobie. Podobnie jak fraza „wszyscy jesteście zwycięzcami”.
Poprawność polityczna
Starożytność, igrzyska olimpijskie: najlepszy zawodnik w danej konkurencji był wieńczony laurem. Jedna konkurencja to jeden olimpionik. Współczesność, konkurs szkolny: apel z ogłoszeniem wyników, nagrody dla trójki laureatów (nomen omen), dyplomy dla pozostałych – i przekaz do mikrofonu: „Wszyscy jesteście zwycięzcami”. Eee… nie. Nie, szanowna...





