Scena przedstawia wnętrze starej drukarni – częściowo zmodernizowanej (komputer). Jest noc – w drukarni nie ma pracowników, natomiast „ożywają” przedmioty i w pewnej chwili ukazuje się postać alegoryczna – mnicha oraz „podpowiadacza”.
(Mogą śpiewać na znaną melodię „Był sobie król, był sobie paź”). „Żywe czcionki” są oznaczone dużymi literami zgodnie z końcowym hasłem „kochaj książki” – 13 liter. Ostatnie dwa wersy każdej zwrotki mogą być bisowane.
Chór czcionek
Gdy gęsty mrok spowije świat
I zgasną blaski słonka,
W drukarskiej kaszcie wkrótce tak
Do czcionki nuci czcionka:
– Trudno nam taki bezruch znieść
I zastój...




