Pragnę nieco polemicznie odnieść się do pomysłu p. Romany Stąsiek, dotyczącego listu bibliotekarza do rodziców („BwS” 12/2000).
W lutym nastąpiła pora pasowania uczniów na czytelników, okazja do wręczenia uczniom klas pierwszych listów do rodziców. I tutaj pojawiła się refleksja. Czy forma i rozmiar listu p. Romany są optymalne? Czy zaproponowany sposób przekazania listu jest najwłaściwszy...? List w ogólnej treści jest poprawny, ale czy zostanie przeczytany? I uwaga do formy. Rodzice coraz częściej źle znoszą, gdy się ich poucza wprost, a ponadto mają często własny pogląd na sposób kształcenia swoich...




