I
Jeżeli weźmiemy w historii przydomki i tytuły królów, którzy byli zarazem zawsze naczelnymi wodzami, to znajdziemy jedną zabawną rzecz, nad którą jeszcze w dzieciństwie się zastanawiałem, mianowicie że Polska przydomkiem „wielkiego” ochrzciła tylko jednego króla. Królem tym był Kazimierz Wielki, który skończył dynastię Piastowską. Był to król znany z absolutnie niewojennego charakteru panowania, król znany z tego, że Polskę jakoby wziął po ojcu Łokietku „drewnianą”, a zostawił „murowaną”. Jedyny więc przydomek „wielkości” zastosowany został do króla i do wodza, który wodzem nie był.
(J. Piłsudski: Myśli, mowy…, s....




