Kilka tygodni temu narzekaliśmy, że nauczycielskie związki zawodowe nie dojrzały jeszcze do tego, by podjąć wspólne działania na rzecz realizacji swoich głównych postulatów dotyczących statusu zawodowego nauczycieli, a tu proszę – cud nad Wisłą! A może prezent z okazji Dnia Edukacji Narodowej?
13 października stała się rzecz niezwykła – przedstawiciele ZNP, Forum Związków Zawodowych i oświatowej „Solidarności” we wspólnym stanowisku zadeklarowali wspólne działania na rzecz odrzucenia propozycji resortu edukacji z 21 września 2021 i realizacji wspólnych postulatów:
- powiązanie wysokości minimalnych stawek wynagrodzeń zasadniczych nauczycieli z przeciętnym wynagrodzeniem w gospodarce narodowej;
- przywrócenie nauczycielskich uprawnień do emerytur na zasadach określonych w art. 88 Karty Nauczyciela.
Wyrazy uznania dla ww organizacji, że potrafiły wznieść się ponad własne ambicje, animozje, polityczne sympatie i stanąć w jednym szeregu po stronie interesów nauczycieli. W jedności siła. Razem można więcej.
Porozumienie związków jest niewątpliwie otwarciem drogi prowadzącej do zwiększenia nacisku na stronę rządową, która najwyraźniej nie ma ochoty na systemowe powiązanie wynagrodzeń nauczycieli z sytuacją płacową w gospodarce. Czy ulegnie wobec takiego zwarcia szeregów?
Pokazanie przez najważniejsze organizacje związkowe wspólnych punktów granicznych odbiera rządowi często stosowany zabieg dogadywania się z jednym związkiem i obwieszczania tego jako porozumienie z całym środowiskiem zawodowym. Minister Czarnek, który często powtarza, że słucha nauczycieli, ma obecnie kłopot i musi albo ustąpić w najważniejszych sprawach, albo pójść na bardzo ostre zwarcie. Miejmy nadzieję, że żaden ze związków zawodowych nie zejdzie z wyznaczonej drogi przed osiągnięciem przynajmniej tych głównych celów.




