Babcia:
— No, już na dziś dość biegania!
Niech tu nisko siądzie Hania,
Julcia z lalką wyżej trochę,
Na kolana wezmę Zochę,
Bo Zosieńka jeszcze mała...
No i będę wam czytała.
O czym chcecie?
Dziewczynka 1:
— Ja chcę bajkę,
Jak to kotek palił fajkę!
Dziewczynka 2:
A ja chcę o szklanej górze,
Gdzie to rosną złote róże!
Dziewczynka 3:
— A ja chcę o jędzy babie,
Co ma malowane grabie!
Chłopiec 1:
— A to ja chcę o tym smoku,
Co to pękł z jednego boku!
Babcia:
— Ejże! Co wam przyjdzie z bajki?
Czy to koty palą fajki?
Na cóż by się zdały babie
Jakieś malowane grabie?
Czy kto widział złote róże?
Czy kto był na szklanej górze?
Wszak wam wiedzieć będzie...




