Małgorzata Musierowicz dostarcza przyjaznej lektury kolejnemu pokoleniu czytelników. Czytają ją, oprócz nastolatek, także ich mamy, babcie, koledzy, profesorowie. Na temat kandydata do ręki Natalii (Filip czy Robrojek?) wypowiadał się nawet Czesław Miłosz. Poznańska saga doczekała się własnej nazwy, nadanej jej przez prof. Zbigniewa Raszewskiego, a 20. tom „Jeżycjady” oczekiwany jest z dużą niecierpliwością zarówno przez wiernych fanów, jak i niewiernych krytyków. I właśnie ten tom oraz fakt, że w styczniu 2015 r. pisarka obchodzić będzie okrągłą rocznicę urodzin, daje dobry pretekst do zabaw literackich z jej...





