Od kilku lat prowadzę bibliotekę szkolną i z moich obserwacji wynika – wiem, że nie będzie to pewnie nic odkrywczego – że największy sens ma praca z czytelnikiem młodszym, czyli uczniem kl. I-III. Dzieci w tym wieku są najbardziej elastyczne, jeśli chodzi o ukierunkowanie ich zainteresowań, i z dużym entuzjazmem podchodzą do nowych wyzwań i aktywności, jakie im się proponuje. Nie są jeszcze tak mocno obciążone ogromem nauki, jak uczniowie starsi – mają więc więcej czasu na realizację swoich zainteresowań. Rolą bibliotekarza jest zadziałać tak, aby były to zainteresowania czytelnicze.
Od jakiegoś czasu bardzo interesuje...
?xml>





