Promocja! Dostęp do końca 2026 roku za 120 zł!

To nie jest potrzeba kontroli

O czym jest ten artykuł?

Problem braku informacji o odejściu uczniów i nauczycieli ze szkoły to codzienność wielu bibliotek. Autorka z perspektywy własnych doświadczeń pokazuje, jak wpływa to na odzyskiwanie książek i podsuwa pomysły na usprawnienie komunikacji, by nie być na końcu szkolnego łańcucha pokarmowego.

To nie jest potrzeba kontroli
Zdjęcie: freepik

„Przez takich jak wy dyndamy na końcu łańcucha pokarmowego” – narzekała Shenzi w filmie Król Lew. Osoby pracujące w bibliotekach szkolnych też mogłyby tak powiedzieć – ale nie do hien.

Odnoszę wrażenie, że informacje spływają do biblioteki dopiero wtedy, gdy wszyscy inni już dawno się z nimi zapoznali. Nie chodzi mi o plotki i ploteczki, lecz o wiadomości istotne przy wykonywaniu obowiązków służbowych.

Szkolny łańcuch pokarmowy

Uczeń opuszcza szkołę w trakcie roku. Bywa, że cała rodzina się przeprowadza; bywa, że dziecko życzy sobie chodzić do innej placówki, a rodzice się na to zgadzają; bywa, że za przeniesieniem stoją inne powody. Nieważna jest przyczyna. Liczy się to, kiedy i w jaki sposób biblioteka dowiaduje się, że czytelnik znika bądź już zniknął.

Szczęśliwcy, którzy korzystają z Librusa,...

Zaprenumeruj, by czytać dalej

Artykuły są dostępne dla czytelników z pełnym dostępem do portalu.

Zamów dostęp Za 120 zł do końca roku 2026
  • Baza ponad 6 tysięcy artykułów z 34 lat
  • Wszystkie numery z 35 lat
  • Baza kilkudziesięciu szkoleń
  • Ocena czytelników: 5,7 / 6 Ocena czytelników: 5,7 / 6
Biblioteka w Szkole
Zaloguj się jeśli masz już prenumeratę.
newsletter

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do naszego newslettera, by otrzymywać najnowsze materiały dla bibliotek.