Eksperymentator z Chmielnika
W ostatnich latach co jakiś czas pojawiają się próby pozbawiania uczniów dostępu do bibliotek szkolnych. Czasem (np. we Wrocławiu) ludzie odpowiedzialni za biblioteki publiczne próbują poprawić swoją pozycję i statystyki przez „wrogie przejęcie” czytelników bibliotek szkolnych. Innym razem (jak w Jarocinie) burmistrz niemający wyobraźni, ale za to dysponujący tzw. ludowym cwaniactwem drwi z prawa i potrzeb uczniów dla pozornych oszczędności. Opisywaliśmy te wydarzenia obszernie, więc nie ma co powtarzać szczegółów. Istotne jest, że odbywało się to niestety zawsze za cichym...





