Podczas tygodniowego pobytu w Kopenhadze miałyśmy okazję odwiedzić duńskie szkoły i zapoznać się z pracą bibliotekarzy. Biblioteki są śliczne: kolorowe, przestronne, słoneczne – nawet w pochmurny dzień. Odpowiadają w pełni, znanemu u nas głównie z teorii, pojęciu pracowni multimedialnej. Oprócz książek gromadzą i wypożyczają wszelkie nośniki informacji – płyty, kasety magnetofonowe i kasety wideo oraz sprzęt audiowizualny.
Nas, ambitnych bibliotekarzy, zdumiał nieomal całkowity brak czasopism. Sytuacja wyjaśniła się w momencie, gdy w naszej obecności uczennica poprosiła o artykuły z prasy dotyczącej...





