Promocja! Dostęp do końca 2026 roku za 120 zł!

Krucjata: skontrum

Krytyczny komentarz na temat osobliwej w skali światowej praktyki inwentaryzacji zbiorów bibliotecznych w formie spisu z natury, która obowiązuje biblioteki szkolne. Czy jest szansa na zmianę tego prawa?

Polskie biblioteki szkolne są wyjątkowe w skali światowej. Przynajmniej te, w których inwentaryzację zbiorów przeprowadza się metodą spisu z natury, a nie (jak we wszystkich pozostałych bibliotekach w kraju i za granicą) metodą skontrum. Czy uda się nakłonić urzędników, by naprawili swoje bałaganiarstwo i brak wyobraźni?

Nie ulega wątpliwości, że w bibliotekach szkolnych, podobnie jak np. w bibliotekach naukowych czy publicznych, powinno się przeprowadzać inwentaryzację zbiorów w sposób i w terminach określonych w rozporządzeniu Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w sprawie sposobu ewidencji materiałów bibliotecznych. I tak było zawsze. Inne rozwiązania są bezsensowne, szkodliwe, nie pozwalają na precyzyjne opisanie stanu księgozbioru. Od kilkunastu lat z powodu luki prawnej (szczegóły – zob. s. 4) biblioteki szkolne są zobowiązane przy inwentaryzacji zbiorów stosować przepisy Ustawy o rachunkowości, a wiele z nich dodatkowo...

Zaprenumeruj, by czytać dalej

Artykuły są dostępne dla czytelników z pełnym dostępem do portalu.

Zamów dostęp Za 120 zł do końca roku 2026
  • Baza ponad 6 tysięcy artykułów z 34 lat
  • Wszystkie numery z 34 lat
  • Baza kilkudziesięciu szkoleń
  • Ocena czytelników: 5,7 / 6 Ocena czytelników: 5,7 / 6
Biblioteka w Szkole
Zaloguj się jeśli masz już prenumeratę.
newsletter

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do naszego newslettera, by otrzymywać najnowsze materiały dla bibliotek.