W felietonie Komu komputery, komu napisałem kiedyś („Biblioteka w Szkole” 2/2005), że kilkanaście tysięcy pracowni multimedialnych finansowanych z funduszy strukturalnych trafi w najbliższych latach do polskich bibliotek szkolnych. Z rozkoszą rozpisywałem się wówczas o nieuchronności tych dostaw, o tym, że nikt i nic nie może już nadchodzących przemian powstrzymać. Otóż okazuje się, że nie doceniłem możliwości Ministerstwa Edukacji. Okazuje się, że MEN chyba wszystko może.
„Puls Biznesu” z 5-7 sierpnia 2005 alarmuje na pierwszej stronie: „Szkołom grozi utrata 1,5 mld zł”. Zaplanowano, że w latach 2004-2006 do...





