Na scenie stoi szereg ławek, tworzący pociąg. Biurko nauczyciela jest lokomotywą. Siedzi przy nim nauczycielka. Klasa jest pusta. Zza kurtyny słychać gwar).
Nauczycielka: Od pewnego czasu zastanawiam się, w jaki sposób pożegnamy się ze szkołą - ze smutkiem czy wesoło? Stawiam na humor, no bo przecież wszyscy, jak tutaj dziś jesteśmy, znowu spotkamy się po wakacjach.
(Zaczyna bić zegar. Uczniowie wbiegają do klasy, ale niczego niezwykłego nie dostrzegają. Zaczynają odliczać uderzenia zegara).
Wszyscy: 9, 10, 11, 12, 13...
(Zdumieni słuchają i rozglądają się po klasie. Wchodzi Konduktor)
Konduktor: Proszę wsiadać,...
?xml>





