Od początku ogłoszenia Narodowego Programu Rozwoju Czytelnictwa środowisko nauczycieli bibliotekarzy zabiega o uwzględnienie w nim także potrzeb bibliotek szkolnych. Zwracaliśmy uwagę, że biblioteki szkolne są pierwszymi książnicami, z którymi styka się dziecko, i że są one najbliżej młodego czytelnika. Przed ogłoszeniem programu nikt nie pamiętał o bibliotekach szkolnych. Gdy zaczęliśmy się o nie upominać, Ministerstwo Edukacji Narodowej tradycyjnie schowało głowę głęboko w piasek. Natomiast Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego postanowiło symbolicznie wesprzeć współpracę bibliotek szkolnych i...




