Zainteresowanie automatyzacją procesów bibliotecznych w środowisku nauczycieli bibliotekarzy wzrasta. Okazuje się, że mimo tradycyjnej już mizerii finansowej polskiej oświaty coraz więcej placówek dysponuje sprzętem komputerowym, co zresztą na osiem lat przed końcem XX wieku nie powinno nikogo szokować. Podejmowane są różne próby wykorzystania komputerów w szkolnych bibliotekach. Działalność tę cechuje pewna żywiołowość, co może wpłynąć niekorzystnie na jej efekty.
Drzwi są już otwarte
Efektem komputeryzacji poszczególnych bibliotek powinno bowiem być nie tylko właściwe ewidencjonowanie księgozbioru...





