Narrator
Jakie to szczęście być takim poetą, jakim był Gałczyński. Ale nieprędko nasza ziemia polska, obfita w poetów, wyda jemu równego – powiedział nad trumną Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego Jarosław Iwaszkiewicz. Bo też Gałczyński nie ma sobie podobnego liryka, satyryka. Pozostał w poezji polskiej niepowtarzalnym zjawiskiem. Urodził się w 1905 roku w Warszawie. O swoich narodzinach po latach napisał żartobliwie:
Uczeń I
Chciałbym zwrócić Waszą uwagę, surowi krytycy, i Wy
łaskawi Czytelnicy,
na to, że urodziłem się w Warszawie w ponurej
czynszowej kamienicy. (...)
Ojciec schwycił się za głowę
i wygłosił pod...





