Promocja! Dostęp do końca 2026 roku za 120 zł!

10 lat temu nasze środowisko powiedziało STOP

O czym jest ten artykuł?

Tekst jest wspomnieniem i analizą akcji „Stop likwidacji bibliotek” z 2013 roku. Poznaj kulisy protestu, który zjednoczył środowisko i uchronił biblioteki szkolne przed likwidacją. To ważna część najnowszej historii zawodu, pokazująca siłę i skuteczność wspólnego działania w obronie bibliotek.

W marcu 2023 r. minęło 10 lat od zakończenia protestu „Stop likwidacji bibliotek”. Z okazji rocznicy przypominamy przebieg akcji, która pozwoliła uchronić biblioteki szkolne przed bardzo szkodliwymi zmianami przepisów prawnych i z wielu powodów była ważnym wydarzeniem w najnowszej historii bibliotek szkolnych.

Stop likwidacji bibliotek – o co chodziło?

W styczniu 2013 r. ówczesne Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji opublikowało założenia projektu ustawy o poprawie warunków świadczenia usług przez jednostki samorządu terytorialnego. Znalazł się w nim zapis dający samorządom lokalnym „możliwość wykonywania zadań biblioteki szkolnej przez bibliotekę publiczną”. Wdrożenie przepisu w wielu gminach (szczególnie w mniejszych miejscowościach i na wsi) prowadziłoby bezpośrednio do likwidacji wielu bibliotek szkolnych.

Projekt był konsultowany z przedstawicielami samorządów, które od dawna były zainteresowane połączeniem bibliotek szkolnych z bibliotekami publicznymi i już wcześniej podejmowały próby zmiany przepisów mówiących o obowiązku prowadzenia bibliotek szkolnych przez wszystkie szkoły publiczne. Organizacje związane z oświatą, pomimo prób, nie zostały dopuszczone do głosu.

Postanowiliśmy działać, wychodząc z założenia, że tak duża grupa zawodowa nie może być pozbawiona głosu, szczególnie że próba wprowadzenia tak drastycznych zmian nie miała oparcia w jakichkolwiek badaniach stanu faktycznego ani analizie możliwych skutków dla szkół i kosztów (tych materialnych i społecznych).

Szczęśliwie wszystko odbywało się w czasach, gdy praktykowano jeszcze publiczne konsultowanie założeń ważnych ustaw. Dopiero po tej procedurze powstawał ostateczny projekt ustawy, który następnie przekazywano do obróbki sejmowej. Było trochę czasu na protest.

Zaczęło się od mema

Rozpoczęcie protestu ogłosiliśmy na Facebooku 8 lutego 2013 r. Dzięki m.in. wykorzystaniu pomysłowych memów protest szybko zaczął zyskiwać poparcie i szeroki zasięg. W ciągu pierwszych dni posty dotarły do ponad 500 tysięcy osób.

Duży, trudny do przecenienia udział w popularyzacji akcji od początku mieli nauczyciele bibliotekarze, którzy masowo zaangażowali się w mediach społecznościowych, brali czynny udział w dyskusjach na wielu forach branżowych i lokalnych, przedstawiali argumenty, interweniowali u posłów w swoich regionach i mobilizowali opinię publiczną.

Współorganizatorem protestu...

Zaprenumeruj, by czytać dalej

Artykuły są dostępne dla czytelników z pełnym dostępem do portalu.

Zamów dostęp Za 120 zł do końca roku 2026
  • Baza ponad 6 tysięcy artykułów z 34 lat
  • Wszystkie numery z 35 lat
  • Baza kilkudziesięciu szkoleń
  • Ocena czytelników: 5,7 / 6 Ocena czytelników: 5,7 / 6
Biblioteka w Szkole
Zaloguj się jeśli masz już prenumeratę.
newsletter

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do naszego newslettera, by otrzymywać najnowsze materiały dla bibliotek.